Nowe materiały z archiwum rodziny Horowitzów

Dzięki uprzejmości potomków rodziny Horowitzów publikujemy nowe zdjęcia i pocztówkę z ich rodzinnego archiwum.

Historia rodziny Horowitzów z Miętustwa i Czarnego Dunajca została opisana tutajW ubiegłym roku zmarła w Krakowie Kirena Rympel, która była córką Eliasza i wnuczką Józefa i Kreisel Horowitzów. Dzięki uprzejmości rodziny kolejne materiały trafiły do archiwum Jewish Czarny Dunajec.

DomHorowitzowCzD

Dom, w którym mieszkała rodzina Horowitzów w Czarnym Dunajcu (Fot. z archiwum rodziny Horowitzów)

Na pierwszym zdjęciu znajduje się dom, w którym mieszkała rodzina Horowitzów w Czarnym Dunajcu. Prawdopodobnie wynajmowali część budynku lub całość. Nie udało nam się, niestety, ustalić, gdzie dokładnie się znajdował.

PocztowkaEliaszadoJakuba

Kartka pocztowa z 1916 r. wysłana z Czarnego Dunajca do Jakuba Horowitza (Fot. z archiwum rodziny Horowitzów)

Drugie zdjęcie to niekompletna pocztówka wysłana prawdopodobnie przez Eliasza Horowitza w 1916 roku do swojego brata Jakuba. Treść pocztówki jest napisana po niemiecku, z licznymi błędami ortograficznymi, ale wskazuje na dobrą znajomość języka mówionego. Jeżeli rzeczywiście autorem tekstu jest Eliasz, to miał wtedy 11 lat, natomiast Jakub miał ok. 14-16 lat. Z relacji rodziny wynika, że Jakub wcześnie opuścił dom, jeszcze jako nastolatek, żeby przyuczyć się do zawodu. Z pocztówki wynika, że przebywał wtedy u niejakiego Samuela Felixa we wsi Isep pod Żywcem (dzisiaj to część miasta), gdzie mieszkała niewielka społeczność żydowska.

Autor tekstu na pocztówce wspomina, że nie udało mu się zrobić niespodzianki bratu z wysłaniem zdjęcia ich ojca, ale takie zdjęcie, przedstawiające prawdopodobnie Józefa Horowitza, zachowało się w rodzinnym archiwum. Ojciec rodziny służył w armii austriackiej w czasie I wojny światowej i w 1916 roku mógł przesłać lub przywieźć do rodzinnego domu taką fotografię w mundurze wojskowym.

JozefHorowitz

Na zdjęciu prawdopodobnie Józef Horowitz, który służył w armii austriackiej w czasie I wojny światowej (Fot. z archiwum rodziny Horowitzów)

Poniżej przetłumaczona treść tekstu z kartki pocztowej:

Kochany i najdroższy bracie, przekazuję, że wszystko u mnie dobrze. Dzięki Bogu jestem zdrowy, życzę Ci tego samego i mam nadzieję, że usłyszę to samo od Ciebie. Drogi bracie, pisałem już do Ciebie, a Ty nie odpowiedziałeś. Próbowałem więc zrobić Ci niespodziankę, wysyłając zdjęcie naszego najdroższego ojca, ale mi się nie udało. Proszę Cię z całego serca, abyś przyjechał na święta (dalej nieczytelne).

Kartka wysłana z Czarnego Dunajca, 29 marca 1916 roku, a adresatem był Jakub Horowitz, przebywający wtedy u Samuela Felixa w Isepie pod Żywcem.

JakubHorowitzBochnia

Jakub Horowitz z żoną i dwójką dzieci w Bochni w 1938 r. (Fot. z archiwum rodziny Horowitzów)

Ostatnie zdjęcie przedstawia Jakuba Horowitza z żoną i dwójką dzieci w Bochni w 1938 r., dokąd przeprowadziła się część rodziny. Miał wtedy ok. 36-38 lat. Nie udało nam się ustalić, jak nazywała się jego żona i dwójka dzieci. Cała czwórka zginęła w czasie Zagłady.